Choć pojęcie sztucznej inteligencji czyli AI (Ang. Artificial Intelligence) albo SI (skrótu pochodzącego z polskiej nazwy Sztuczna Inteligencja) ma swój początek w latach 60-tych XX wieku, to dopiero w drugiej dekadzie XXI przeżywa swój rozkwit.
Pierwotne pojęcie AI, według autora tego terminu Johna McCarthy’ego w roku 1955 r. miało oznaczać stworzenie maszyny, której działanie mogłaby naśladować ludzką inteligencję.
W obecnych czasach AI to wykorzystujące programy komputerowe albo sieci neuronowe technologie oparte na logice rozmytej, systemach eksperckich, uczenia maszynowego, zaawansowanej analizie danych, rozpoznawania mowy czy obrazów oraz tekstów. Jednym z obszarów AI jest także sztuczna twórczość. I na tym tle rodzi się wiele pytań dotyczących ochrony patentowej dla technologii AI, na które postaramy się odpowiedzieć.
Jakie są główne kryteria uzyskania patentu dla technologii wykorzystującej AI?
Ochronie patentowej podlegają rozwiązania techniczne, czyli takie, które posiadają cechy techniczne albo mają charakter techniczny.
Charakter techniczny wynalazku AI
Zdecydowana większość urzędów patentowych uznaje, że rozwiązanie ma charakter techniczny wówczas, gdy należy do danej dziedziny techniki i zostało opisane za pomocą środków technicznych. Niemniej jednak, interpretacja tego, co stanowi rozwiązanie o technicznym charakterze może być odmienna, w zależności od oceny danego urzędu patentowego.
Przykładowo, w Polsce charakter techniczny rozwiązania wymagał oddziaływania na materię, dlatego wynalazki należące do kategorii wspomaganych komputerowo często spotykały się z odmową Urzędu Patentowego RP (UPRP) przyznania ochrony patentowej w Polsce, mimo, że na przykład Europejski Urząd Patentowy (EPO) udzielały patentów na takie rozwiązania. Po nowelizacji Prawa Własności Przemysłowej (PWP) w 2019 roku ustawodawca usunął z Art. 33 ust. 3 PWP wymóg oddziaływania na materię jako determinantę technicznego charakteru rozwiązania i tym samym otworzył możliwość udzielania ochrony dla wynalazków realizowanych za pomocą komputera, czyli takich, gdzie przynajmniej jedna czynność wykonywana jest przez program komputerowy.
Nowelizacja PWP z 2019 roku doprecyzowała także przepis Art. 28 ust. 2, gdzie uściślono, że za wynalazki nie uważa się w szczególności metod matematycznych, zasad i metod przeprowadzania procesów myślowych, programów komputerowych czy przedstawienia informacji „jako takich”. Tym samym otworzono w Polsce możliwość uzyskiwania ochrony na wynalazki wykorzystujące wspomniane zagadnienia, ujednolicając praktykę z EPO.
Czy mogę opatentować program komputerowy?
Oprócz technicznego charakteru wynalazek musi także spełniać kryteria nowości, poziomu wynalazczego oraz przemysłowej stosowalności aby mógł uzyskać ochronę patentową.
Oznacza to na przykład, że program komputerowy (ale nie jego kod źródłowy) uzyska ochronę komputerową na sposób działania tegoż programu, o ile w nowy i nieoczywisty sposób rozwiązuje dany problem techniczny.
Zakresem ochrony patentowej objęty będzie wówczas program komputerowy zawierający instrukcje, które po wykonaniu tego programu przez komputer powodują, że komputer wykonuje etapy sposobu. Natomiast kodu źródłowy jako taki będzie mógł podlegać ochronie jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego.
Czy mogę opatentować sposób działania algorytmu albo sieci neuronowej?
Rozwiązania AI oparte o algorytmy czy modele obliczeniowe jako takie są traktowane jako abstrakcyjne metody matematyczne wyłączone spod ochrony patentowej. Natomiast jeśli taka metoda matematyczna wykorzystywana jest do osiągnięcia dalszego skutku technicznego, inaczej mówiąc wywołuje efekt techniczny, na przykład przetwarza dane z pomiarów fizjologicznych, a efektem tego działania będzie dostarczenie diagnozy medycznej, lub sieć neuronowa jest wykorzystana do klasyfikacji zdjęć rentgenowskich w celu identyfikacji atypowych zmian tkanki i wstępnego rozpoznania choroby nowotworowej, to takie zastosowania mogą uzyskać ochronę patentową, o ile będą także nowe i nieoczywiste.
Jednakże sam algorytm czy sieć neuronowa „jako taka” służąca do klasyfikacji danych, bez wskazania jakie mają zastosowanie, nie mają technicznego charakteru gdyż są traktowane i nie mogą zostać opatentowane.
Komu przysługują prawa do wynalazku stworzonego przez AI?
GenAI to forma AI oparta o techniki zaawansowanego uczenia maszynowego, która ma zdolność do kreowania zupełnie nowych danych. Nie jest to zatem maszyna, która przetwarza istniejące wzorce i podejmuje decyzje według zadanego schematu. Gen AI może w oparciu o dane, na których jest szkolona uczyć się samodzielnie i tworzyć teksty czy obrazy albo komponować muzykę. Gen AI jest także zdolne do opracowywania innowacyjnych rozwiązań. Rozwój AI, zwłaszcza generatywnej sztucznej inteligencji, czyli GenAI, które samodzielnie może tworzyć tekst, obrazy czy rozwiązania doprowadził do sytuacji, kiedy pojawiło się pytanie: czy AI może być twórcą?
Twórcą jest człowiek
Zgodnie z ugruntowaną w prawie własności intelektualnej zasadą (np. Art. 11 ust.1 PWP) prawo do uzyskania patentu na wynalazek przysługuje twórcy. W myśl art. 8 ust. 1 pkt 3 PWP twórcy przysługuje też prawo do bycia wymienianym jako twórca w opisach, rejestrach oraz w innych dokumentach i publikacjach. W świetle prawa autorskiego twórcą jest osoba, wydaje się zatem, że nikt inny poza człowiekiem nie może mieć prawa do wynalazku.
Takie podejście zostało potwierdzone w orzecznictwie USPTO i amerykańskich sądów. W głośnej i szeroko komentowanej sprawie DABUS decyzją z dnia 22 kwietnia 2020r. zdecydowano, że wynalazczość jest związana z działalnością twórczą człowieka i AI nie może być wynalazcą.
Dwa wynalazki zgłoszone przez dr Stephena L Thalera wskazywały „DABUS” (Device for the Autonomous Bootstrapping of Unified Sentience) jako ich twórcę. Thaler, jako autor systemu sztucznej inteligencji twierdził że oba wynalazki zostały autonomicznie wygenerowane przez sztuczną inteligencję DABUS, dlatego to DABUS został wskazany jako ich twórca.
RPA wyłamuje się z reguł
Wynalazki zgłaszane były w różnych jurysdykcjach. Jedynym wyjątkiem, gdzie przyznano ochronę patentową na wynalazek stworzony przez system sztucznej inteligencji jest Republika Południowej Afryki. Tamtejszy patent nr 2021/03242 został uznany jako ważny, gdyż wpisanie DABUS jako twórcy a Dr Thalera jako zgłaszającego wypełniało przesłanki proceduralne i w ocenie tamtejszego urzędu patentowego CIPC nie mogło zostać podważone na gruncie krajowych przepisów.
Quo vadis AI?
Sprawa DABUS sprowokowała jednak doktrynę orzeczniczą oraz decydentów do zastanowienia się czy rozwój AI nie wymusi zmian przepisów prawa w kierunku uznania sztucznej inteligencji za równą ludzkiej pomysłowości. Kierunki tych zmian wytyczają instytucje globalnych liderów AI, czyli USA i Chin, koncentrując się na prawach do wytworów GenAI.
Amerykański Urząd ds. Praw Autorskich wydał wytyczne dotyczące rejestrowania prac zawierających materiały wygenerowane przez AI, wskazując, że wymagany jest twórczy wkład człowieka. W ich ocenie prompt, czyli polecenie wydawane GenAI choć wpływa na uzyskiwany wynik „maszyny”, ale może przesądzać, że to prompter ma prawo do tegoż wyniku. Zupełnie odmienne stanowisko wyraził Sąd Internetowy w Pekinie, który uznał, że użytkownik GenAI jest właścicielem praw autorskich do dzieła- obrazu wygenerowanego przez AI ponieważ to on redagował prompty i parametry aby AI wygenerowało obraz odpowiadający estetycznemu wyborowi i osądowi tegoż użytkownika.
Tak różne podejścia do praw generowanych przez AI wprowadza niepewność prawną w zakresie globalnego uzyskiwania praw autorskich do „dzieł” generowanych przez GenAI.Warto zatem skonsultować swoje wątpliwości z rzecznikiem patentowym FGGH IP aby właściwie zabezpieczyć swoje wynalazki opracowywane z użyciem sztucznej inteligencji czy też uniknąć ryzyk prawnych związanych z wykorzystywaniem wyników generowanych przez AI.



